.


Wydawnictwo PROMIC

Stowarzyszenie Pomocników Mariańskich

życie zakonne, zakon, zakony, zakony męskie, Konferencja Wyższych Przełożonych Zakonów Męskich w Polsce

Biuro Pielgrzymkowe MARIANUS



Zgromadzenie Księży Marianów

Kim jesteśmy

Rys historyczny Zgromadzenia Księży MarianówRys historyczny Zgromadzenia Księży Marianów

 

Założycielem Zgromadzenia Księży Marianów Niepokalanego Poczęcia NMP jest św. o. Stanisław od Jezusa Maryi Papczyński (1631-1701). Pisał on o sobie, że miał w duszy wyryty przez Boga obraz nowego zakonu, który kazał mu wzgardzić wszystkim i przynaglał do działania. W tym obrazie zakonu na pierwsze miejsce wybija się cześć Matki Najświętszej w tajemnicy Jej Niepokalanego Poczęcia. Marianie mają Ją czcić własnym życiem i głosić Jej chwałę innym. Niewątpliwie o. Papczyński tę ideę maryjności zaczerpnął z pobożności polskiego ludu, z którego również sam pochodził.

Obraz Matki Bożej
z Puszczy Korabiewskiej

Bezustanne wojny XVII w., oraz idące z nimi w parze liczne epidemie, pochłaniały wiele ofiar.

Mariański zakonodawca zdawał sobie sprawę, że nie wszyscy schodzą z tego świata przygotowani dobrze do wieczności. I stąd drugi cel zakonu – niesienie pomocy duszom czyśćcowym.

Ojciec Papczyński nie mógł również przejść obojętnie wobec faktu, że „w Królestwie Polskim żyje ogromna liczba prostych ludzi nie znających prawd wiary” – jak to formułują pierwsze Konstytucje zakonne, oparte o przepisy Ojca Założyciela. Dlatego te same Konstytucje nakazują marianom troskę o zbawienie bliźnich, a zwłaszcza „kształcenie prostego ludu w nauce chrześcijańskiej”. Ten postulat początkowo realizowano w formie pomocy duszpasterskiej duchowieństwu diecezjalnemu poprzez pracę na kapelaniach i pomoc proboszczom w okresach wzmożonej pracy duszpasterskiej.

Warto wspomnieć, że mariańskie zgromadzenie jest pierwszą wspólnotą zakonną męską założoną na terenie Rzeczpospolitej, która przetrwała do naszych czasów (przed marianami był tylko jeden zakon - rycerska wspólnota Braci Dobrzyńskich). Jest też pierwszym zakonem w całym Kościele powszechnym, który nosi w swej nazwie tytuł Niepokalanego Poczęcia NMP (przyjął ten tytuł na dwa wieki przed ogłoszeniem dogmatu o Niepokalanym Poczęciu Maryi).

„Msza o. Papczyńskiego” – obraz z kaplicy klasztornej w Skórcu, symbol charyzmatu modlitwy za zmarłych

Początki zgromadzenia terytorialnie związane są z Mazowszem. Tam, w roku 1673, powstał pierwszy klasztor w Puszczy Korabiewskiej (obecnie – Mariańskiej). Kilka lat później marianie zostali zaproszeni przez biskupa poznańskiego Stefana Wierzbowskiego do zakładanej przez niego Nowej Jerozolimy (obecnie Góra Kalwaria k. Warszawy). Za życia Założyciela przybyła jeszcze trzecia fundacja – w Goźlinie (Mariańskie Porzecze). W roku 1699 zakon otrzymał zatwierdzenie papieskie na Regułę Dziesięciu Cnót NMP. Przez przyjęcie tej reguły marianie w pewnym stopniu uzależnili się od Zakonu Braci Mniejszych Reformatów.

W początkowych latach swego istnienia zakon nie rozwijał się zbyt dynamicznie. Powodem tego była surowość życia marianów. Założyciel stawiał kandydatom bardzo duże wymagania, a tych którzy już zdecydowali się na wstąpienie, skrupulatnie rewidował w zakresie przestrzegania obserwy. Dodatkowo na mały stan liczebny marianów wpływała sława już istniejących zakonów, które mogły się pochwalić długą tradycją i wybitnymi osobistościami.

o. Kazimierz Wyszyński, XVIII-wieczny reformator zakonu

Po śmierci Założyciela wspólnota mariańska przechodziła pewne próby, a nawet na kilka lat uległa rozproszeniu. Idea rzucona przez św. o. Papczyńskiego okazała się jednak silniejsza od wszelkich trudności. W roku 1723 zakon otrzymał zatwierdzenie nowych konstytucji. Od tej pory coraz bardziej się rozwijał.

Szczególne zasługi dla jego umocnienia i rozszerzenia położył Czcigodny Sługa Boży o. Kazimierz od św. Józefa Wyszyński (1700-1755). Za jego rządów przybyły marianom kolejne placówki w Rzeczpospolitej i w Portugalii. W drugiej połowie XVIII w. zakon wzrósł liczebnie, rozszerzył się na Litwę i założył nowy klasztor w Rzymie. Marianie rekrutowali się wówczas z różnych narodowości, zwłaszcza Polaków, Litwinów, Rusinów, Czechów i Portugalczyków.

Karta tytułowa Konstytucji mariańskich z 1794 r.

Marianie okazali także zdolności do daleko idącej akomodacji wobec nowych warunków społecznych końca XVIII wieku. Uniezależnili się od dotychczasowej opieki ojców reformatów, podjęli na szeroką skalę misje ludowe oraz zakładali przy własnych klasztorach szkoły parafialne. Sprawa nauczania traktowana była jako jeden z głównych celów marianów. Na nowy tereny apostolatu kierował wówczas marianów jeden z najwybitniejszych generałów - o. Rajmund Nowicki (1735-1801).

Ten piękny rozwój zakonu został zahamowany przez trzeci rozbiór Polski. Zaborcy częstokroć kierowali ostrze swych prześladowań w kierunku zakonów. Protestanckie Prusy utrudniały wstępowanie kandydatom do klasztorów, zmierzając wyraźnie do likwidacji życia zakonnego. W tym czasie upadła także większość szkół prowadzonych przez marianów. Rozpoczął się także proces likwidacji klasztorów.

Pierwszy klasztor mariański został już zlikwidowany przez Napoleona w Rzymie; marianie zostali wydaleni, jak wszyscy cudzoziemcy, w roku 1798. Podobny los spotkał w 1834 r. wszystkie klasztory w Portugalii. Rząd carski również zmierzał do zniszczenia zakonów. Pierwszym etapem było zniesienie czterech klasztorów po powstaniu listopadowym. Przed rokiem 1864 zakon posiadał już tylko 55 członków w 7 klasztorach na terenie Królestwa Polskiego – cały podlegał więc rozporządzeniom carskim. Ostatecznie pozostał tylko jeden klasztor – w Mariampolu na Litwie. Wszystkie inne zostały zniesione bądź za udział zakonników w powstaniu styczniowym,

o. Krzysztof Szwermicki (1812-1894), niestrudzony apostoł Syberii

bądź dlatego, że – według zaborców – były za małe.

Niektórych zakonników zesłano na Sybir (jeden z nich, o. Krzysztof Szwernicki, w dalekim syberyjskim Irkucku zbudował kościół, założył szkołę i przez blisko pół wieku był prawdziwym ojcem dla współwygnańców), kilku pozostawiono przy dawnych placówkach dla obsługi parafian, kleryków przeniesiono do seminariów diecezjalnych, nowicjuszy rozesłano do domów i zabroniono przyjmować nowych kandydatów. Pozostałych zakonników zgromadzono w jedynym pozostawionym klasztorze na wymarcie. Wielu z nich opuściło następnie miejsce zesłania i przeszło do pracy duszpasterskiej jako księża diecezjalni.

Ostatni „biały” marianin –
o. Wincenty Sękowski
(1840-1911)

W 1908 r. w klasztorze mariampolskim pozostał przy życiu tylko jeden marianin – sam ojciec generał Wincenty Sękowski (1840-1911). Klasztor ten zaś został formalnie zamknięty w 1904 r. Na tragedię zakonu marianów patrzył jednak od najmłodszych lat ks. Jerzy Matulaitis-Matulewicz (1871-1927), profesor i wicerektor Akademii Duchownej w Petersburgu, późniejszy biskup wileński, ochrzczony i wychowany w mariańskiej parafii w Mariampolu. Wraz ze swym przyjacielem ks. prof. Franciszkiem Buczysem podjął on próbę wstąpienia do marianów i wznowienia klasztoru w Mariampolu. Gdy te usiłowania nie dały pozytywnego wyniku, po uzyskaniu zgody Stolicy Apostolskiej, zdecydowali się wstąpić do zgromadzenia i wieść życie zakonne w ukryciu. Dnia 29 sierpnia 1909 r. ks. Matulewicz na ręce bp. Kazimierza Ruszkiewicza, w obecności o. generała Sękowskiego, złożył śluby zakonne (zwolniony od obowiązku odbywania nowicjatu), a ks. Buczys został przyjęty do nowicjatu. Dzień ten rozpoczął nową kartę w dziejach mariańskiego zgromadzenia.

Odrodzenie zgromadzenia, które dokonało się za przyczyną św. o. Jerzego Matulewicza, było też złączone z reformą. Śluby uroczyste zostały zastąpione prostymi, obowiązujące do tej pory marianów oficjum za zmarłych zostało zmienione na inne praktyki pobożne w intencji dusz czyśćcowych, zniesiono też dotychczasowy biały habit. Wprowadzono także nowe konstytucje. „Na audiencji 15 września 1910 roku Jego Świątobliwość Papież Pius X raczył najmiłościwiej udzielić swego potwierdzenia w ten sposób zreformowanemu Zgromadzeniu i Jego Konstytucjom”.

Nowe Konstytucje posiadały dwie charakterystyczne cechy: były możliwe do realizowania w ukryciu (zakonnicy bowiem zaprzestali nosić jakiekolwiek oznaki zewnętrzne swego powołania; księża przywdziali zwykłe sutanny, a bracia zakonni – strój świecki), apostolstwo zaś przystosowały do nowych potrzeb Kościoła, nakazując nabywanie i szerzenie wiedzy wszelkimi sposobami, kierowanie organizacjami, zrównanie księży i braci – jak tylko było to możliwe – w prawach, oraz powierzenie tym ostatnim prac apostolskich.

Gdy w roku 1911 umarł o. generał Sękowski, zgromadzenie liczyło trzech nowych członków i miało zabezpieczony byt prawny. Opatrzność Boża, zawsze czczona w mariańskiej wspólnocie, raz jeszcze okazała dowód swej opieki nad nią.

bł. Jerzy Matulewicz
(1871-1927), odnowiciel zgromadzenia marianów


O. Matulewicz, noszący w tradycji mariańskiej tytuł Odnowiciela, otwarł nowicjat najpierw w Petersburgu, a następnie we Fryburgu (Szwajcaria), gdzie przy miejscowym uniwersytecie urabiał nowe powołania mariańskie. Tymi pierwszymi członkami odnowionego zgromadzenia byli najczęściej kapłani diecezjalni z Litwy i z Polski, których zachwyciła osobowość i idee o. Matulewicza i którzy pragnęli aktywniej włączyć się w dzieła apostolskie Kościoła.

Wkrótce też zgromadzenie osiedliło się w Ameryce Północnej, a gdy tylko została złamana władza caratu, natychmiast powstały domy zakonne i nowicjaty w Polsce (Warszawa) i na Litwie (Mariampol). Z inicjatywy o. Matulewicza założono także dom do pracy wśród Białorusinów na ówczesnych Kresach wschodnich (miasteczko Druja w Wileńskiem), klasztor w Welonach na Łotwie – jedyny wówczas ośrodek życia zakonnego męskiego w tym kraju oraz dom generalny z międzynarodowym kolegium dla mariańskich studentów w Rzymie. Gdy w 1927 r. umarł Ojciec Odnowiciel, zgromadzenie liczyło 319 członków w 13 domach.

W okresie międzywojennym wsród form mariańskiego apostolatu na uwagę zasługiwała przede wszystkim bogata praca wychowawcza: prowadzenie licznych – jak na możliwości personalne marianów – szkół i zakładów wychowawczych w Polsce i za granicą. Na życzenie Stolicy Apostolskiej marianie podjęli się także pracy w obrządku bizantyjsko-słowiańskim wśród Rosjan w Mandżurii (obecnie Chiny). Misja ta została rozpędzona przez władze sowieckie, a większość tamtejszych marianów wywieziona do łagrów.

Dynamiczny wzrost liczby i apostolskich dzieł zgromadzenia został mocno zahamowany w czasie II wojny światowej, a potem – w okresie komunizmu. Kilkudziesięciu marianów życiem i cierpieniem przypłaciło swoją apostolską posługę na rzecz Kościoła.

Po wojnie zgromadzenie rozpowszechniło się w wielu krajach na wszystkich kontynentach. Dwie prowincje amerykańskie zgromadzenia wysyłały swych członków do różnych krajów, by tam zajęli się duszpasterstwem emigracyjnym. I tak zarówno polscy, jak litewscy marianie zorganizowali opiekę duszpasterską dla swych rodaków w Wielkiej Brytanii (marianie Białorusini objęli też patronat nad Białoruską Misją Katolicką w Anglii). Polacy osiedli też na nowo w Portugalii, a Litwini dotarli do Argentyny. Zgromadzenie założyło też nowe placówki w Australii (do opieki nad emigracją litewską i rosyjską wschodniego obrządku) oraz w Brazylii.

W roku 1969/1970 specjalna kapituła generalna zreformowała dotychczasowe Konstytucje, przystosowując je – w duchu odnowy nakreślonej przez Sobór Watykański II – do obecnych czasów.

Ostatnie lata zaowocowały w zgromadzeniu założeniem nowych placówek w Niemczech i na Alasce oraz misji w Afryce (Rwanda i Kamerun). Po upadku systemu komunistycznego w Europie środkowo-wschodniej marianie objęli kilka placówek w Czechach i Słowacji oraz w Kazachstanie. Mogli też odnowić swe zakonne struktury na Białorusi, Ukrainie, Litwie i Łotwie. Trzeba w tym miejscu wspomnieć, iż praca marianów na Wschodzie, tak mocno wpisana w charakter zgromadzenia, trwała nieprzerwanie nawet za czasów głębokiego komunizmu (często potajemnie). Patronują jej dziś nasi mariańscy męczennicy z Rosicy – błogosławieni Jerzy Kaszyra i Antoni Leszczewicz (†1941). W chwili obecnej trwają procesy informacyjne innych mariańskich kandydatów na ołtarze, którzy zginęli śmiercią męczeńską, księży: Eugeniusza Kuleszy (Polaka), Andrzeja Cikoty i Fabiana Abrantowicza (Białorusinów, misjonarzy wschodniego obrządku z Harbina w Mandżurii) i Jana Mendriksa (Łotysza).

Dziś marianie w liczbie niespełna 600 księży, braci i tzw. mężów stowarzyszonych posługują w 18 krajach świata pełniąc tam rozmaite posługi: od pracy parafialnej po misyjną, od posługi w sanktuariach po duszpasterstwa specjalistyczne, od prowadzenia szkół po pracę naukową na wyższych uczelniach. Starają się to czynić zgodnie z – tak bardzo maryjnym w swej wymowie – hasłem „Pro Christo et Ecclesia” (Za Chrystusa i Kościół). Nieocenionym wsparciem służą marianom tysiące ludzi świeckich, należących do Stowarzyszenia Pomocników Mariańskich. Swoją modlitwą, ofiarą, a nierzadko także pracą świadczą o tym, iż charyzmaty, jakimi Duch Święty obdarzył Ojców Założyciela i Odnowiciela mariańskiej wspólnoty, są wciąż aktualne, a ich realizacja - także przez osoby świeckie - może przynosić ogromne dobro Kościołowi i światu.




Wydruk strony




ŚWIĘTY STANISŁAW
OD JEZUSA I MARYI
PAPCZYŃSKI





Czy wiesz że...
bł. Jerzy Matulewicz
bł. Jerzy Matulewicz

kładł nacisk na ideę współpracy ze świeckimi. Widział dla nich ważne miejsce w dziele apostolskim Kościoła. Z tego sposobu myślenia wyrosło wkrótce Stowarzyszenie Pomocników Mariańskich.

Rekolekcje
Wyszukiwarka





Konkurs ��w. Izydora 2007

Portal marianie.pl jest jednym z Laureatów II Ogólnopolskiego Konkursu Chrześcijańskich Witryn Internetowych o nagrodę Św. Izydora.






© 2002-2016 marianie.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.
powered: ARTplus    designed: combinat.net